Wiele osób zaczyna myśleć o zimowej garderobie od kurtki i butów. Tymczasem to, co nosisz bezpośrednio na skórze, ma ogromny wpływ na komfort termiczny. Gruby sweter niewiele pomoże, jeśli pod spodem masz wilgotną koszulkę albo majtki, które zsuwają się przy każdym ruchu. Dobrze dobrana bielizna na zimę grzeje, odprowadza wilgoć i nie tworzy dodatkowych zgrubień pod ubraniem.
Dlaczego zimą bielizna ma większe znaczenie
Ciało traci ciepło szybciej, gdy skóra jest wilgotna. Wystarczy szybki marsz na przystanek, ogrzewany tramwaj i znowu mróz, żeby pot zamienił się w nieprzyjemny chłód. Warstwa przy skórze powinna więc nie tylko grzać, ale też przenosić wilgoć na zewnątrz, gdzie odparuje lub wchłonie ją kolejna warstwa.
Do tego dochodzi suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach. Skóra zimą bywa bardziej wrażliwa, łatwiej o podrażnienia od szwów, metek i szorstkich materiałów. Dlatego miękkość i gładkie wykończenie liczą się zimą jeszcze bardziej niż latem.
Materiały: co grzeje, a co tylko wygląda ciepło
Wełna merino
Merino to jeden z najlepszych wyborów na chłodne dni. Cienkie włókna są miękkie, dobrze izolują, a jednocześnie wchłaniają część wilgoci, nie dając wrażenia mokrej skóry. Merino słabiej chłonie też zapachy, więc koszulkę czy body można nosić dłużej między praniami. Minusy: wyższa cena i potrzeba delikatnej pielęgnacji.
Bawełna
Bawełna jest przyjemna, oddychająca i świetna na co dzień w domu czy w biurze. Ma jednak jedną wadę: wchłania dużo wody i długo schnie. Jeśli planujesz dłuższy wysiłek na zewnątrz, bawełna przy skórze może po prostu wychłodzić. Do majtek bawełna nadal jest rozsądnym wyborem, szczególnie w części przylegającej do miejsc intymnych, gdzie liczy się przewiewność.
Dzianiny syntetyczne
Poliester, poliamid czy polipropylen w bieliźnie termoaktywnej słabo chłoną wodę i szybko schną. To dobry wybór na sport, narty czy długie spacery. W codziennym noszeniu bywają mniej przyjemne w dotyku i szybciej łapią zapach, więc warto szukać mieszanek z dodatkiem włókien naturalnych.
Jedwab i włókna celulozowe
Cienki jedwab jest zaskakująco ciepły jak na swoją grubość i dobrze sprawdza się pod eleganckim ubraniem, gdy nie chcesz dodatkowej objętości. Wiskoza, modal i lyocell są gładkie i miękkie, przyjemne dla wrażliwej skóry, choć same w sobie grzeją mniej niż wełna. Świetnie działają jako mieszanka z merino.
Jak układać warstwy
Zasada trzech warstw pochodzi z odzieży outdoorowej, ale przydaje się także w mieście:
- Warstwa bazowa: bielizna przy skórze, która odprowadza wilgoć i daje pierwszą izolację. Powinna przylegać, ale nie uciskać.
- Warstwa ocieplająca: sweter, polar, kardigan. Zatrzymuje ciepłe powietrze.
- Warstwa zewnętrzna: kurtka lub płaszcz, które chronią przed wiatrem i opadami.
Na co dzień w mieście często wystarczy cienka koszulka z merino lub body pod swetrem. Najważniejsze, żeby warstwy dało się łatwo zdjąć po wejściu do ciepłego wnętrza. Przegrzanie i pocenie się to zimą równie częsty problem jak chłód.
Fasony, które sprawdzają się zimą
Body i koszulki z długim rękawem
Body nie wysuwa się ze spodni ani spódnicy, więc plecy i brzuch pozostają osłonięte nawet przy schylaniu się. Cienka koszulka z długim rękawem pod swetrem to z kolei najprostszy sposób na dodatkową warstwę bez efektu puchowej kurtki.
Majtki z wyższym stanem
Figi z wyższym stanem zakrywają dolną część brzucha i nerki, a przy tym nie zsuwają się pod grubymi rajstopami. Jeśli zastanawiasz się, który krój będzie dla Ciebie najlepszy, zajrzyj do poradnika jak wybrać majtki. Pod obcisłe dzianinowe sukienki warto wybierać modele z bielizny bezszwowej, żeby nie odznaczały się krawędzie.
Legginsy i getry termiczne
Cienkie legginsy pod spodnie robią dużą różnicę przy długim czekaniu na przystanku. Dobierz je tak, żeby nie marszczyły się pod kolanami i nie uciskały w pasie. Zbyt ciasne warstwy utrudniają krążenie, a to paradoksalnie sprawia, że nogi marzną szybciej.
Biustonosz na chłodne miesiące
Zimą chętniej sięgamy po miękkie modele i braletki, bo pod grubym swetrem nikt nie widzi kształtu miseczki. To dobry moment, żeby dać odpocząć ciału od fiszbin, o ile biustonosz nadal dobrze podtrzymuje. Na zimowy sport wybierz biustonosz sportowy z dzianiny odprowadzającej wilgoć.
Zimowa bielizna nocna
W chłodnej sypialni sprawdza się piżama z flaneli, grubszej bawełny albo dzianiny z dodatkiem wełny. Jeśli śpisz w ciepłym pokoju, lepiej postawić na lżejsze tkaniny i cieplejszą kołdrę niż na kilka warstw na sobie. Porównanie materiałów znajdziesz w tekście satyna czy bawełna do spania, a wskazówki dotyczące krojów w poradniku piżama damska.
Pielęgnacja zimowej bielizny
Wełnę merino pierz w niskiej temperaturze, najlepiej na programie do wełny lub ręcznie, ze środkiem przeznaczonym do wełny. Nie używaj płynu zmiękczającego, bo osłabia właściwości włókien. Susz na płasko, z dala od kaloryfera, który może zdeformować dzianinę. Bielizna syntetyczna też nie lubi zmiękczaczy, bo zatykają one strukturę materiału i pogarszają odprowadzanie wilgoci. Więcej praktycznych nawyków opisujemy w poradniku o pielęgnacji bielizny.
Najczęstsze błędy
- Bawełniana koszulka przy skórze na długi wysiłek na mrozie.
- Zbyt ciasne warstwy, które uciskają i utrudniają krążenie.
- Zbyt wiele warstw w ogrzewanym biurze, które kończy się poceniem.
- Pranie wełny w wysokiej temperaturze i suszenie na grzejniku.
- Rezygnacja z dopasowania, bo i tak nic nie widać pod swetrem.
Ciepło zimą zaczyna się od skóry: sucha, miękka i dobrze dopasowana warstwa bazowa robi więcej niż kolejny sweter.
Podsumowanie
Bielizna na zimę nie musi być gruba. Najlepiej sprawdza się cienka warstwa, która grzeje i odprowadza wilgoć: merino na chłodne dni i aktywność, bawełna do domu i biura, dzianiny syntetyczne na sport. Wybieraj fasony, które osłaniają plecy i brzuch, nie uciskają i nie odznaczają się pod ubraniem. Dbaj o delikatne pranie, a zimowa bielizna posłuży Ci przez kilka sezonów. Jeśli latem stawiasz na przewiewność, opisaną w tekście o bieliźnie na lato, zimą postaw na mądre warstwy.
Najczęstsze pytania
Czy bawełniana bielizna nadaje się na zimę?
Na co dzień w ogrzewanym biurze czy w domu jak najbardziej. Bawełna jest miękka i przewiewna. Gorzej sprawdza się przy dłuższym wysiłku na mrozie, bo chłonie pot i długo schnie, a mokra warstwa przy skórze szybko wychładza. Na narty, długie spacery czy jazdę rowerem lepsza będzie wełna merino lub dzianina syntetyczna odprowadzająca wilgoć.
Czy wełna merino gryzie?
Zwykle znacznie mniej niż klasyczna wełna, bo włókna merino są cienkie i miękkie. Osoby z bardzo wrażliwą skórą mogą jednak czuć delikatne mrowienie, zwłaszcza przy grubszych splotach. Wtedy dobrym wyborem są cienkie dzianiny merino o niskiej gramaturze albo mieszanki merino z jedwabiem lub lyocellem.
Ile warstw ubrać zimą pod ubranie?
W mieście zwykle wystarczy jedna dobra warstwa bazowa pod swetrem i kurtką. Przy dłuższym przebywaniu na zewnątrz sprawdza się układ trzech warstw: bielizna przy skórze, ocieplenie (sweter, polar) i warstwa chroniąca przed wiatrem. Ważniejsze od liczby jest to, żeby każda warstwa była dobrze dopasowana i nie uciskała.
Czy można spać w bieliźnie termicznej?
Można, jeśli w sypialni jest chłodno i dobrze się w niej czujesz. Wybieraj wtedy miękkie, nieobcisłe modele z naturalnych włókien. W ciepłym pokoju bielizna termiczna łatwo powoduje przegrzanie i pocenie się, więc lepiej sprawdzi się zwykła piżama z bawełny lub flaneli.